CREME BRULEE

Creme brulee to francuski deser, który skradł moje podniebienie kilka lat temu w małej kawiarence w Paryżu. Postanowiłam „podkręcić” go świeżymi borówkami i delikatnie karmelizowanymi truskawkami. Moim zdaniem wyszło pysznie, a Wy jak myślicie?

c3

SKŁADNIKI:

300ml śmietanki 36%
4 żółtka
1 laska świeżej wanilii
6 łyżek cukru

garść świeżych borówek
kilka świeżych truskawek

PRZYGOTOWANIE:
W rondelku zagotować śmietanę razem z wydrążonymi ziarenkami świeżej wanilii. Po zagotowaniu zdjąć rondel z ognia i wystudzić masę. W oddzielnej miseczce utrzeć żółtka z 3 łyżkami cukru do momentu zmiany koloru (nie ucieramy zbyt mocno). Do żółtek dolewamy powoli przestudzoną śmietankę i cały czas mieszamy do połączenia się składników. Całość przecedzamy przez sitko i gotową masę wlewamy w 4 żaroodporne naczynia do creme brulee, z wyłożonymi na dnie borówkami, zalewając 2/3 wysokości foremek.
Całość wstawiamy do nagrzanego do 100 stopni piekarnika i pieczemy około 45-60 minut do uzyskania galaretowatej konsystencji kremu.
Potem wyjmujemy foremki z piekarnika, studzimy do temperatury pokojowej i wkładamy do lodówki na około 3 godziny.
Tuż przed podaniem obsypujemy cukrem równomiernie gładką i wysuszoną ręcznikiem papierowym powierzchnię deserów. Opalamy palnikiem cukier na górze do momentu uzyskania równomiernie skarmelizowanej brązowej płaszczyzny. Na koniec kroimy świeże truskawki na połowę, obsypujemy delikatnie cukrem i również delikatnie opalamy palnikiem. Tak przygotowanymi owocami dekorujemy naczynia z creme brulee.

c1

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestPrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *