ISLANDIA. W POGONI ZA ELFAMI.

Zrzut ekranu 2016-07-17 o 18.53.21

Po 11 latach naszej miłości mój ukochany pokazał mi co to naprawdę znaczy I LOVE YOU TO THE MOON AND BACK.. Zabrał mnie na księżyc podczas naszej podróży poślubnej i rozkochał w sobie jeszcze bardziej..

Nasza islandzka przygoda wydarzyła się bardzo spontanicznie i pomimo, że spędziliśmy w tym kraju tylko 5 dni to zobaczyliśmy dużo więcej niż się spodziewaliśmy. Wycieczka ta była częścią naszej podróży poślubnej, co początkowo spotkało się z moim dużym niezadowoleniem. Zawsze wyobrażałam sobie tropikalne klimaty, w których rozkoszujemy się tym wyjątkowym czasem. Mój mąż jednak czasami twardo stawia na swoim. Kupił mi wypasione buty zimowe, wygrzebał kurtkę puchową, czapkę, rękawiczki i powiedział, że nie zważając na ponad 30 stopni ciepła za oknem mam się spakować i założyć najcieplejsze rzeczy na siebie w drodze na lotnisko. Było to dla mnie bardzo dziwne i ciekawe wyzwanie..

Na szczęście wylot mieliśmy późno wieczorem, więc było już ciemno i trochę chłodniej. Podróż trwała około 4 godzin i minęła nam bardzo szybko, gdyż spaliśmy podczas prawie całego lotu.

Kiedy wylądowaliśmy przeżyliśmy pierwszy islandzki szok.. Tu jest środek nocy i wciąż jest jasno!! Okazało się, że w lato, w Islandii są dni polarne, które charakteryzują się nieustającą jasnością trwającą 24h na dobę 7 dni w tygodniu. Od razu mi się to spodobało i nie wiedziałam jeszcze jak bardzo ułatwi nam to pobyt na wyspie.

Zrzut ekranu 2016-07-27 o 23.08.44

IMG_3737

Przez cały pobyt mieliśmy wynajęty samochód, który stał się naszym islandzkim domem. Spędzaliśmy w nim większą część doby, przemieszczając się lub śpiąc. Zatrzymywaliśmy się tylko w strategicznych punktach, żeby pozwiedzać. Zawsze marzyłam o takiej romantycznej przygodzie i spotkała mnie właśnie podczas mojej podróży poślubnej!! Mój mąż jest jedyną osobą na świecie przy której czuję się tak bezpiecznie, że mogłabym pójść za nim na koniec świata. Jest doświadczonym grotołazem i nie raz spał w ciemnych i pustych jaskiniach pod ziemią, także piękne okoliczności przyrody pod osłoną jasnej nocy były dla niego jak „piece of cake“..

IMG_3753

IMG_4309

IMG_3547

Główną atrakcją na która bardzo liczyliśmy podczas tych kilku dni było oglądanie wielorybów. Pojechaliśmy specjalnie do małej miejscowości na północy wyspy o nazwie Husavic, gdzie, ze względu na bogate w plankton wody, znajduje się bardzo dużo ryb, a co za tym idzie także wielorybów, które się nimi żywią. Jest to podobno najlepsze miejsce w całej Islandii, gdyż podczas jednej wyprawy można podziwiać wieloryby oraz kolejnych ciekawych wodnych mieszkańców jakimi są puffiny, czyli maskonury, zwane islandzkimi pingwinami. Są po prostu zjawiskowe!

IMG_4163

Wokół Islandii przebiega jedna droga nr 1 i ma ona 1339 km. Tam nie da się zgubić. Całą wyspę przecinają dodatkowo 3 trasy, które są bardzo ciężkie do przebycia i trzeba być na nie odpowiednio przygotowanym. Nie ma co nawet próbować wyruszać w nie bez samochodu z napędem 4×4. Nasz „renifer“ całe szczęście był idealny do tego typu wypraw. Po okrążeniu wyspy pokonaliśmy tę drogę w nocy i podczas 6 godzin kiedy przemierzaliśmy 200 kilometrową trasę minął nas 1 (!!!) samochód. Po drodze krajobraz zmieniał się jak klatki filmowe.. co 20 kilometrów otaczał nas zupełnie inny świat. Najpierw zaczęło się sielsko, polnie i górzyście, potem coraz bardziej skalnie, następnie płasko, księżycowo i na końcu powulkanicznie z lodowcami w tle. Każda z tych odsłon przyrody islandzkiej zapierała dech.. Była to najbardziej romantyczna podróż w moim życiu. Ja i mój świeżo upieczony mąż – na końcu świata!

satelita

IMG_4315

Nocowaliśmy zawsze w innym miejscu, po prostu zatrzymując się „reniferem“ w wybranym punkcie, gdy czuliśmy zmęczenie. Ubieraliśmy się ciepło, rozkładaliśmy śpiwory i natychmiast zasypialiśmy. Nieustająca jasność jest jednak bardzo myląca. Z jednej strony daje wolność i pozwala zwiedzać o każdej porze dnia i nocy, ale z drugiej powoduje utratę poczucia czasu. Dzień i noc rozmywają się i stają się jednością. Na wyspie można wszędzie biwakować i jest bardzo bezpiecznie, co także sprzyja tego typu podróżom.

IMG_4069

Zrzut ekranu 2016-07-17 o 18.52.08

Islandia jest wyjątkowym krajem pod wieloma względami. Jako jedyne państwo nie ma ona swojej armii. Na całej wyspie mieszka ok 300 tys mieszkańców, a co ciekawe, największą mniejszością narodową są tam Polacy, którzy stanowią aż 3% populacji. Może dlatego zatem ich ulubionym batonikiem jest Prince Polo, które można znaleźć w każdym (!!!) sklepie. Tak samo jak polski batonik lubią też banany, a nawet specjalizują się w ich hodowli – to nie żart! Islandia jest największym producentem babanów w Europie, do czego wykorzystuje gorące źródła. To one wytwarzają temperaturę pozwalająca rosnąć tym owocom. W gorących źródłach także można się kąpać i jest to baaardzo przyjemne.. Trzeba tylko przejść najtrudniejszy moment od przebieralni do jeziora, kiedy temperatura powietrza wynosi 5 stopni, a potem jest już tylko rozkosz. Kiedy byliśmy w jednym z takich miejsc to siedziałam zanurzona po nos i tylko czasami wynurzałam palec do połowy, ale robiło mi się od razu zimno, więc chowałam go szybko z powrotem.

IMG_3884

W lato temperatura waha się w ciągu jednego dnia od 5 do 30 stopni, także jedynym sposobem na przetrwanie jest ubiór „na cebulkę” i zawsze pod ręką termos z gorącą herbatą. To jest podróżniczy „must have”.

IMG_3683

Islandczycy są niesamowitym narodem, który wierzy w istnienie elfów i to w takim stopniu, że są w stanie zmienić przebieg budowy dróg, ze względu na niezakłócanie spokoju w miejscach ich przebywania. Sama szukałam ich na każdym kroku i muszę przyznać, że kilka razy chyba mi mignęły 😉

IMG_3606

Bardzo charakterystyczne są dla tego kraju wulkany oraz gorące gejzery, które także wybuchają, choć na mniejszą skalę. Niektóre robią to z częstotliwością co kilka minut i wypryskują gorącą wodą na kilka metrów w górę. Duża część kraju jest pokryta lawą, która gdzieniegdzie jeszcze nie zastygła. Wygląda to naprawdę nieziemsko..

Bardzo trafnie przedstawił to islandzki artysta Hugleikur Dagsson, który tworzy prześmiewcze ilustracje na temat swego kraju i jego mieszkańców. Sugeruje, że z wikingami nie mają oni już za wiele wspólnego.. Islandczycy bardzo lubią lody, Prince Polo, fast food’y i ostatnio piłkę nożną! Kiedy byliśmy w Reykjawiku to odbywał się właśnie mecz ćwierfinałowy Euro 2016, w którym Islandia grała z Francją. Wszyscy wyszli na ulice, sklepy były zamknięte i cieszyli się jak dzieci na gwiazdkę. Niestety wynik był słaby, gdyż przegrali 2:5, ale nawet to nie zabrało im pogody ducha.

60af9363d5e2ca8e5f92d85cf3a0106c

Bardzo ważną dla mnie kwestią było oczywiście jedzenie. Niestety pod tym względem Islandia wypada już gorzej. Przed wyjazdem przeczytałam, że islandczycy są podobno najbardziej otyłym narodem europejskim. Bardzo mnie to ździwiło, ale gdy byłam już na miejscu to wszystko zrozumiałam. Fast food jest serwowany na każdym kroku w stosunkowo atrakcyjnych cenach w porównaniu ze wszystkim innym co jest kosmicznie drogie. Udało nam się zjeść raz w porcie najpyszniejszy fish & chips w moim życiu.. Generalnie jednak mało tam świeżych warzyw, ale za to dużo ryb i serów.  Szacuje się, że na Islandii żyje cztery razy więcej owiec niż ludzi. Można je spotkać wszędzie, a islandczycy się także nimi żywią. Największym przysmakiem są dla nich hot-dogi z baraniną lub zgniłe mięso rekina.. YUM! 😉

IMG_4166

Pracowałam kiedyś w Polsce na planie reklamy serka SKYR na zagraniczny rynek telewizyjny. Nie wiedziałam co to takiego. Dopiero podczas tych wakacji zrozumiałam, że to największy przysmak wyspiarzy. Czułam prawdziwą dumę i satysfakcję!  😉

IMG_3717

W Islandii można doświadczyć intymności podróżowania, czegoś co jest już unikatowym zjawiskiem na świecie.. Nie wiem jak długo jeszcze tak pozostanie, ale zachęcam Was z całych sił do jak najszybszego poznania tej magicznej księżycowej krainy elfów..

Zrzut ekranu 2016-07-17 o 18.52.50

IMG_3779

IMG_3417

IMG_3581

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestPrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *