CHLEB ŻYTNI DOMOWY I MASŁO PRABABCI APOLONII

Dostałam niedawno książkę Piotra Kucharskiego „Chleb. Domowa Piekarnia”, która odmieniła moje życie. Proces wypieku własnego chleba jest bardzo długotrwały, ale przy tym ogromnie przyjemny i satysfakcjonujący. Kiedy, po 5. dniach hodowania zakwasu, wypiekłam bochen domowego razowca, to zrozumiałam, ile przyjemności traciłam nie robiąc tego wcześniej. Stwierdziłam, że tak pyszny chleb zasługuje na ukoronowanie jego smaku domowym masłem według przepisu mojej prababci Apolonii. Popchnęło mnie to do tak daleko idących kroków, że przez godzinę chodziłam po mieszkaniu i potrząsałam słoikiem wypełnionym śmietaną. Gdy w końcu się udało i spróbowałam kromki chleba posmarowanej wyrobem własnej produkcji, to aż zawyłam z rozkoszy.. MNIAM!

 

chlebimaslo1 kopia

Czytaj…